„Cud na Wisłą” – wykład dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku

     W 2019 roku polscy parlamentarzyści ustanowili patronaty na rok 2020. Izba podjęła m.in. uchwałę ustanawiającą 2020 Rokiem Bitwy Warszawskiej, decydującego starcia wojny polsko-bolszewickiej. W tekście dokumentu podkreślono, że „bohaterskie Wojsko Polskie na czele z Marszałkiem Józefem Piłsudskim, wspieranym m.in. przez szefa sztabu generalnego – generała Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego, obroniło niepodległość Polski. Zwycięstwo przekreśliło też plany rozszerzenia rewolucji bolszewickiej na Europę Zachodnią”. Brytyjski polityk, dyplomata i pisarz Edgar Vincent wicehrabia D'Abergnon uznał Bitwę Warszawską za 18. przełomową bitwę w dziejach świata. Dzięki zwycięstwu Polaków rewolucja komunistyczna nie rozprzestrzeniła się na południową i zachodnią Europę.
     W dniu 16 stycznia członkowie UTW mogli wysłuchać prelekcji na temat przebiegu tej bitwy w kontekście naszej lokalnej historii. Prezentację przygotowała i wygłosiła pani Dorota Kondratiuk. Przypomniała w niej postać Mariana Januszajtisa i jego rolę, jaką odegrał zarówno w akcji odbicia z niemieckich rąk dworca kolejowego w Łapach, jak i w pierwszych tygodniach niepodległości naszego miasta. Po zakończeniu I wojny światowej do Łap ściągali ochotnicy, aby wziąć udział w tworzeniu się polskiego wojska, a w pobliskim Poświętnem formował się 10. Pułk Ułanów Litewskich. Były to dni pełne radości i entuzjazmu, które niestety przerwała bolszewicka inwazja na Polskę. Miała ona otworzyć Rosji drogę do podboju całej Europy. Dla Polaków wynik wojny 1920 r. miał zdecydować o naszym być albo nie być. Potrzeba było ogromnego wysiłku całego narodu, wielkiej odwagi i determinacji, aby nie dać się pokonać Ruskim, którzy latem 1920 roku pędzili w kierunku Warszawy, zdobywając po drodze Wilno, Grodno, Białystok. Bitwa Warszawska, która rozpoczęła się 13 sierpnia 1920 r., nie dała Rosjanom szans na realizację ich zamiarów. Nastąpił cudowny splot czynników - taktyki wojskowej, bohaterstwa polskich żołnierzy oraz czasu, w którym się toczyła. Dzień przed decydującym przełomem w bojach, 15 sierpnia, Kościół katolicki obchodzi święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. I to właśnie cudownej opiece Matki Bożej Zielnej zaczęto przypisywać zwycięstwo, które odnieśli Polacy. Wszystko to sprawiło, że bitwa jest do dziś znana jako „Cud nad Wisłą”- choć po II wojnie światowej nikt nie miał odwagi tej nazwy używać. Jako pierwszy użył jej publicysta Stanisław Stroński, dzięki któremu w nocy z 13 na 14 sierpnia 1920 roku ukazał się artykuł pt. „O cud Wisły”. Podobno, uciekając przed polskimi wojskam, Rosjanie mówili: „Polaków się nie boimy, ale z nimi jest Matka Boża, a z Nią nie wygramy”. Zwycięska bitwa zapoczątkowała kolejne sukcesy Polaków. Bitwy pod Komarowem i operacja niemeńska pozwoliły Polakom triumfalnie zakończyć wojnę 1920 r. i zapewnić naszej Ojczyźnie pokój na prawie 20 lat.                                   

                                                                                                                              Dorota Kondratiuk